Z rynkowych zestawień wynika, że w domu jednorodzinnym najczęściej trzeba dziś zapłacić około 300–450 zł, a w większych miastach lub przy szerszym zakresie usługi stawki mogą być jeszcze wyższe. W publikacjach branżowych nadal pojawiają się też oferty zbliżone do 250 zł, ale pełniejsze pakiety z dodatkowymi czynnościami potrafią dojść nawet do około 500 zł.

Na końcową cenę wpływa kilka czynników. Liczy się lokalizacja nieruchomości, liczba przewodów, wysokość budynku i to, czy kontrola obejmuje samo sprawdzenie komina, czy także czyszczenie i dodatkowe czynności przy instalacji gazowej.

To obowiązek wynikający z przepisów

Dla właścicieli domów jednorodzinnych taka wizyta nie jest opcjonalna. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego przypomina, że obiekty budowlane muszą przechodzić okresowe kontrole stanu technicznego, a przewody kominowe należą do elementów, które trzeba sprawdzać regularnie. W przypadku przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych kontrola okresowa musi być wykonywana co najmniej raz w roku.

To jednak nie oznacza, że raz w roku wystarczy w każdym przypadku. Oprócz samej kontroli przepisy i zalecenia przeciwpożarowe nakładają też obowiązek regularnego czyszczenia przewodów, a częstotliwość zależy od rodzaju paliwa.

Jak często trzeba wzywać fachowca

W domach ogrzewanych paliwem stałym, takim jak drewno czy węgiel, przewody kominowe trzeba czyścić co najmniej cztery razy w roku. Przy ogrzewaniu gazowym lub paliwie płynnym obowiązek spada do co najmniej dwóch razy w roku. Przewody wentylacyjne powinny być czyszczone przynajmniej raz rocznie. Takie zasady przypominają zarówno straż pożarna, jak i komunikaty branżowe publikowane w serwisach administracji publicznej.

To ważne, bo sadza i zanieczyszczenia w przewodach kominowych to realne zagrożenie pożarem oraz zatruciem tlenkiem węgla. Regularne czyszczenie nie jest więc pustą formalnością, ale jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa w sezonie grzewczym.

Papier już nie wystarcza. Liczy się e-protokół

Duża zmiana, o której wielu właścicieli nadal zapomina, dotyczy dokumentowania przeglądu. Od września 2023 roku protokół z kontroli przewodów kominowych musi być sporządzony elektronicznie w systemie Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. GUNB wyjaśnia, że e-protokół jest dziś jedynym ważnym dokumentem potwierdzającym wykonanie takiej kontroli.

Właściciel może sprawdzić dokument w systemie ZONE, który działa w ramach CEEB. To właśnie tam trafiają informacje o wykonanym przeglądzie, a także tam można skorzystać z usług związanych z zamówieniem przeglądu i weryfikacją osoby uprawnionej.

Nie każdy kominiarz może zrobić ważny przegląd

Tu pojawia się kolejna ważna kwestia. Legalną kontrolę może wykonać wyłącznie osoba mająca odpowiednie kwalifikacje, a potem prawidłowo wprowadzająca e-protokół do systemu. To oznacza, że kusząco tania usługa bez wpisu do CEEB może być w praktyce bezwartościowa. GUNB i serwis ZONE udostępniają narzędzia, które pomagają sprawdzić osobę uprawnioną przed wizytą.

Dla właściciela domu to szczególnie istotne teraz, gdy rosną ceny i łatwiej natknąć się na oferty, które brzmią atrakcyjnie, ale nie zapewniają pełnej zgodności z przepisami.

Brak przeglądu może uderzyć po kieszeni bardziej niż sama usługa

Oszczędzanie na obowiązkowym przeglądzie może skończyć się bardzo drogo. Eksperci rynku ubezpieczeniowego wskazują, że brak wymaganych kontroli technicznych i dokumentów może stać się podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania albo do ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela po pożarze czy innej szkodzie związanej ze stanem instalacji.

Do tego dochodzi jeszcze odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków właściciela budynku. W praktyce więc oszczędność kilkuset złotych może zamienić się w dużo poważniejszy problem finansowy, jeśli dojdzie do pożaru sadzy, zadymienia albo zatrucia.

W 2026 roku lepiej nie odkładać tego na później

Rosnące ceny przeglądów kominowych mogą nie cieszyć, ale nie zmieniają najważniejszego: to koszt, którego nie da się rozsądnie ominąć. Właściciel domu powinien dziś pamiętać nie tylko o samym terminie wizyty, ale też o tym, by kontrolę przeprowadziła osoba uprawniona i by po wszystkim pojawił się ważny e-protokół w systemie.

W praktyce przegląd komina w 2026 roku stał się czymś więcej niż coroczną formalnością. To jeden z kluczowych obowiązków związanych z bezpieczeństwem domu i ochroną całego majątku.