Tym razem jednak uznał, że sprawa jest zbyt poważna, by milczeć. Po głośnej rowerowej akcji pomocowej youtuber skierował publiczny apel do prezydenta Karola Nawrockiego oraz rządu Donalda Tuska. Chodzi o dzieci chorujące na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli DMD. Na nagranie szybko zareagował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Łatwogang mówi o sprawie ponad podziałami
Ostatnia akcja Łatwoganga odbiła się szerokim echem. Influencer przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, zbierając pieniądze na leczenie dziecka chorującego na DMD. Mobilizacja internautów była ogromna, ale po zakończeniu zbiórki pojawiło się jeszcze trudniejsze pytanie: co z kolejnymi rodzinami, które także potrzebują milionów na terapię?
Właśnie dlatego Łatwogang zdecydował się nagrać specjalny apel. Zaznaczył, że nie chce budować konfliktu politycznego ani opowiadać się po żadnej stronie. Jego celem jest zwrócenie uwagi na problem, który — jak podkreśla — dotyczy życia i zdrowia dzieci.
Dlaczego apel Łatwoganga wywołał taką reakcję?
DMD to ciężka choroba, która dla rodzin oznacza dramatyczny wyścig z czasem i pieniędzmi. Leczenie jest bardzo kosztowne, dlatego rodzice często organizują ogromne zbiórki internetowe. Problem polega na tym, że nie każda historia przebija się do milionów odbiorców.
Łatwogang swoją akcją pokazał, że internet potrafi działać błyskawicznie. Jednocześnie dał do zrozumienia, że nawet największa mobilizacja społeczna nie zastąpi systemowego rozwiązania. W jego apelu wybrzmiała prośba o wspólne działanie prezydenta, rządu i instytucji państwowych.
Rzecznik prezydenta zabrał głos
Na słowa influencera odpowiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Jak przekazał w rozmowie przywołanej przez „Super Express”, prezydent miał wcześniej podjąć inicjatywę dotyczącą finansowania leczenia chorób rzadkich, w tym dystrofii mięśniowej.
Rzecznik wskazał też na nowelizację ustawy o Funduszu Medycznym, podpisaną 5 grudnia 2025 roku. Według Leśkiewicza przepisy mają zawierać mechanizmy umożliwiające finansowanie terapii dla dzieci i młodzieży cierpiących na choroby rzadkie.
Pałac Prezydencki wskazuje, że potrzebny jest ruch rządu
Z wypowiedzi rzecznika wynika, że Kancelaria Prezydenta uważa, iż rozwiązania prawne już istnieją. Teraz — według tego stanowiska — konieczne są dalsze działania po stronie rządu i znalezienie pieniędzy na leczenie.
To sprawia, że apel Łatwoganga stał się czymś więcej niż kolejnym internetowym nagraniem. Temat finansowania terapii dla dzieci z chorobami rzadkimi trafił do debaty publicznej i natychmiast wywołał reakcję polityczną.
Rodziny chorych dzieci czekają na konkrety
Dla rodziców dzieci z DMD najważniejsze nie są jednak wzajemne deklaracje polityków, lecz realny dostęp do leczenia. Każdy miesiąc ma znaczenie, a organizowanie zbiórek bywa dla rodzin ogromnym obciążeniem emocjonalnym i finansowym.
Właśnie na ten problem zwraca uwagę Łatwogang. Jego apel pokazuje, że społeczeństwo potrafi pomóc, ale nie powinno być jedynym źródłem nadziei dla chorych dzieci. Potrzebne są decyzje, które sprawią, że leczenie nie będzie zależało od zasięgów w mediach społecznościowych.
Internet zrobił swoje. Teraz temat jest po stronie państwa
Akcja Łatwoganga udowodniła, że jedna osoba może poruszyć tysiące ludzi i uruchomić ogromną falę pomocy. Jednak odpowiedź rzecznika prezydenta pokazuje, że sprawa weszła już na wyższy poziom — z internetowej zbiórki stała się pytaniem o odpowiedzialność państwa za leczenie dzieci z chorobami rzadkimi.
Teraz kluczowe będzie to, czy po apelu i pierwszej reakcji pojawią się konkretne decyzje. Rodziny dzieci chorujących na DMD czekają nie na polityczny spór, lecz na rozwiązanie, które da im realną szansę w walce o zdrowie najmłodszych.