Ministerstwo rozwoju i resort finansów zapowiadają, że już wkrótce poznamy całą listę rozwiązań antykryzysowych, które są planowane w wypadku drugiego lockdownu i problemów polskich przedsiębiorców z wypłacalnością. Okazuje się jednak, że rząd nie zamierza wdrażać kolejnych, wartych miliardy złotych, tarcz antykryzysowych. Co zatem w zamian?
– Nie należy się spodziewać kolejnych "tarcz antykryzysowych" tak dużych, jak dotychczas. - Chcemy skupić się na pobudzaniu inwestycji – zakomunikował w środę wiceminister rozwoju, Marek Niedużak.
Sprawa ta została podniesiona podczas jednego z paneli odbywającego się w Katowicach 12. Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wice szef resortu rozwoju potwierdził, że pomoc udzielona gospodarce w trakcie pierwszego rzutu epidemii COVID-19 była naprawdę spora.
Jego zdaniem, w odniesieniu do PKB była ta jedna z największych transz pomocowych oferowanych przez państwa, jako forma zapobiegania złym skutkom kryzysu koronawirusowego w gospodarce. To jednak wiąże się ze spodziewanym sporym deficytem budżetowym w ciągu następnych dwóch lat. W tym roku ma on wynieść 109 mld złotych, a w 2021 roku 82,3 mld złotych.
Jak rząd chce pomóc Polakom w razie drugiego zamknięcia przez epidemię? Są inne plany niż tarcza antykryzysowa
Zdaniem Niedużaka, pomoc ma skupić się na konkretnych branżach i być bardziej docelowa, „punktowa”. Władze chcą się skupić na pobudzaniu inwestycji. Jak sam stwierdził, Polska jest dobrze przygotowana na jesień i ewentualną drugą falę.
- Nie spodziewałbym się dzisiaj kolejnego lockdownu. Powodów jest kilka, między innymi koszt gospodarczy takiego lockdownu dla całego kraju jest bardzo wysoki – wyjaśniał podczas Kongresu, cytowany przez Fakt Marek Niedużak.
Eksperci przyznają również, że bezrobocie będzie mogło rosnąć i jest to normalna sprawa w obecnej sytuacji. Rząd chce jednak podjąć konkretne decyzje, aby wyhamować ten trend.
– W sprawie produkcji, najłatwiej ją będzie utrzymać przez inwestycje publiczne – dodał Niedużak.
Jesienią mają się pojawić konkretne rozwiązania dla firm prywatnych w celu pobudzenia ich rozwoju. To m.in. zmiana CIT na wzór estoński.
Jak informował portal "Życie PL": POLSKIE WŁADZE PODJĘŁY ISTOTNĄ DECYZJĘ W SPRAWIE ZAGRANICZNYCH PODRÓŻY. DO TYCH KRAJÓW NIE POLECIMY, LISTA Z ZAKAZEM CORAZ DŁUŻSZA
Przypomnij sobie: POLICJANCI RUSZYLI Z MASOWYMI KONTROLAMI W TROSCE O DZIECI. NIE BĘDZIE LITOŚCI DLA ŁAMIĄCYCH PRZEPISY, TRZEBA BĘDZIE PONIEŚĆ KONSEKWENCJE