Przeciwnie — aktorka i wokalistka miała zaplanowane kolejne koncerty, występy na festiwalach oraz dalszy ciąg jubileuszowej trasy „Atramentowe 10 lat”. Jej menedżer Maciej Muraszko przekazał, że do końca roku w planach było około 20–30 koncertów.
To właśnie dlatego wiadomość o odejściu artystki była dla wielu osób tak niespodziewana. Celińska od miesięcy zmagała się z problemami zdrowotnymi, ale wciąż chciała być blisko publiczności. Scena pozostawała dla niej miejscem spotkania z widzami, których wielokrotnie nazywała dla siebie bardzo ważnymi.
Ostatni raz wystąpiła w Gdańsku
Ostatni koncert Stanisławy Celińskiej odbył się 26 kwietnia 2026 roku w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Był to występ w ramach jubileuszowej trasy „Atramentowe 10 lat”. Datę wydarzenia potwierdza kalendarium Filharmonii Bałtyckiej oraz miejskie informacje o koncercie.
Według relacji „Super Expressu” artystka pojawiła się wtedy na scenie na wózku inwalidzkim i ani razu z niego nie wstała. Miało to związek z problemami z plecami, z którymi zmagała się od dłuższego czasu. Pod koniec 2025 roku przeszła operację, która miała pomóc jej w walce z bólem.
Ból pleców odbierał jej siły, ale nie plany
Problemy zdrowotne Stanisławy Celińskiej nie były tajemnicą dla fanów. Już wcześniej artystka informowała, że z powodu narastającego bólu musiała zmieniać terminy koncertów i przyspieszyć leczenie kręgosłupa. Media przypominały, że dolegliwości były poważne i wpływały na jej aktywność sceniczną.
Mimo tego Celińska nie zerwała kontaktu z publicznością. Nadal występowała, planowała kolejne wydarzenia i — jak wynika z relacji jej menedżera — miała przed sobą intensywne miesiące pracy. W sierpniu miała pojawić się także na dwóch dużych festiwalach muzycznych.
Koncert odwołano, potem wszystko potoczyło się szybko
Po występie w Gdańsku artystka wróciła do Warszawy. Kilka dni później odwołano koncert zaplanowany na 23 maja w Białych Błotach. Publiczność nie wiedziała wtedy, jak poważna stała się sytuacja.
Według ustaleń „Super Expressu” Stanisława Celińska trafiła do szpitala po zapaści. Informator gazety przekazał, że przez ostatnie doby artystka była nieprzytomna.
Menedżer potwierdził odejście artystki
Informację o odejściu Stanisławy Celińskiej potwierdził jej menedżer Maciej Muraszko. W rozmowie z „Super Expressem” przekazał, że artystka zmarła około godziny 15 w szpitalu.
Wiadomość pojawiła się również w mediach społecznościowych artystki. Joanna Trzcińska, która współprowadziła profil Celińskiej, opublikowała poruszające pożegnanie, w którym napisała, że „odeszła Nasza Stasia” i wspomniała o wierze, która była dla artystki ważna.
Przyczyna odejścia. Co wiadomo na pewno?
W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o zapaści i ostatnich dniach spędzonych w szpitalu. Trzeba jednak podkreślić, że szczegóły te pochodzą z ustaleń dziennikarskich i relacji informatora „Super Expressu”. Nie opublikowano pełnego oficjalnego komunikatu medycznego, który dokładnie opisywałby wszystkie okoliczności odejścia artystki.
Pewne jest natomiast, że Celińska w ostatnich miesiącach zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi, szczególnie z bólem pleców i kręgosłupa. Pewne jest też, że jeszcze niedługo przed pobytem w szpitalu była aktywna zawodowo i występowała przed publicznością.
Fani widzieli ją na scenie kilkanaście dni wcześniej
Dla publiczności szczególnie poruszające jest to, że ostatni koncert odbył się zaledwie kilkanaście dni przed odejściem artystki. Celińska, mimo widocznych problemów ze zdrowiem, pojawiła się przed widzami i zaśpiewała w ramach trasy, która miała być świętem jej twórczości.
Komentarze fanów po koncercie pokazują, że publiczność odebrała ten występ jako wyjątkowe spotkanie. Widzowie pisali o wzruszeniu, pięknym głosie i kontakcie artystki z salą.
Zostawiła po sobie coś więcej niż role
Stanisława Celińska przez dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. W ostatnich latach coraz mocniej kojarzono ją także z muzyką. Jej koncerty dla wielu słuchaczy były czymś więcej niż występem — miały wymiar osobisty, pełen emocji, nadziei i szczerości.
Ostatnie informacje o planach artystki pokazują, że do końca chciała być aktywna. Miała koncertować, spotykać się z fanami i pracować nad kolejnymi projektami. Nagłe pogorszenie zdrowia przerwało te plany, ale nie przerwało więzi, jaką przez lata zbudowała z publicznością.