Według nieoficjalnych ustaleń Polsat News były minister sprawiedliwości miał opuścić Węgry i przebywać obecnie w Stanach Zjednoczonych. Informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez samego polityka, ale temat natychmiast wywołał lawinę komentarzy.
Nowy trop pojawił się w szczególnie gorącym momencie. W Polsce nadal toczą się procedury związane ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, a prokuratura już w lutym wystąpiła do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Ziobry.
Ziobro miał być już poza Węgrami
Do tej pory Zbigniew Ziobro był łączony przede wszystkim z pobytem na Węgrzech. Polsat News podał, że polityk miał tam korzystać z azylu politycznego przyznanego za rządów Viktora Orbána. Według najnowszych nieoficjalnych informacji miał jednak opuścić Budapeszt i znaleźć się w USA.
Podobne informacje podała Wirtualna Polska, powołując się na doniesienia TV Republika. Według tych relacji Ziobro miał wjechać do Stanów Zjednoczonych na podstawie wizy, a nie decyzji azylowej. Stacja zapowiedziała też jego występ w niedzielnym programie.
To właśnie ewentualne publiczne wystąpienie byłego ministra może przynieść odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście opuścił Węgry i dlaczego wybrał akurat Stany Zjednoczone.
Zmiana władzy na Węgrzech zmieniła sytuację
Węgierski wątek sprawy Ziobry od kilku tygodni stawał się coraz bardziej niepewny. Peter Magyar został 9 maja zaprzysiężony na premiera Węgier, kończąc wieloletnie rządy Viktora Orbána. Jego partia Tisza wygrała kwietniowe wybory i uzyskała większość konstytucyjną.
To istotne, bo Magyar już wcześniej zapowiadał ostrzejsze podejście do polskich polityków przebywających na Węgrzech. Wirtualna Polska przypomina, że w kampanii sugerował, iż jeśli wygra, Ziobro i Marcin Romanowski nie pozostaną długo w tym kraju.
W tym kontekście doniesienia o możliwym wyjeździe Ziobry do USA wyglądają jak ruch wyprzedzający nową polityczną rzeczywistość w Budapeszcie.
W tle Europejski Nakaz Aresztowania
Sprawa ma jednak nie tylko wymiar polityczny, ale także prawny. Prokuratura Krajowa przekazała 10 lutego 2026 roku, że prokurator wystąpił do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Według komunikatu Ziobro jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
RMF FM opisywał, że procedura dotycząca ENA trwa już od kilku miesięcy. Z kalendarium sprawy wynika, że 5 lutego sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Ziobry, 6 lutego prokuratura wydała za nim list gończy, a 10 lutego do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił wniosek o ENA.
Trzeba jednak podkreślić, że Zbigniew Ziobro ma status podejrzanego, a o ewentualnej odpowiedzialności może zdecydować wyłącznie sąd. Polityk i jego środowisko odrzucają zarzuty, przedstawiając sprawę jako polityczną.
USA oznaczają inną procedurę
Jeżeli informacje o pobycie Ziobry w Stanach Zjednoczonych się potwierdzą, sprawa może wejść w nowy etap. Europejski Nakaz Aresztowania dotyczy państw Unii Europejskiej, więc ewentualne sprowadzenie polityka z USA wymagałoby zupełnie innej procedury.
„Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje, że w przypadku Stanów Zjednoczonych ewentualna ekstradycja byłaby bardziej skomplikowana, bo odbywałaby się na podstawie odrębnych umów międzynarodowych i wymagałaby zaangażowania amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.
To oznacza, że ewentualny pobyt za oceanem może utrudnić szybkie działania polskich organów, ale nie zamyka sprawy. W praktyce wszystko zależałoby od formalnych decyzji sądów, stanowiska amerykańskich władz i dalszych kroków prokuratury.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości nadal ciąży nad politykiem
Najważniejszym tłem całej sprawy pozostaje śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i działania związane z nieprawidłowym wydatkowaniem środków publicznych. Według oficjalnego komunikatu śledczych chodzi łącznie o 26 czynów.
Wirtualna Polska podaje, że według prokuratury sprawa dotyczy przywłaszczenia ponad 150 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. To jedna z najgłośniejszych spraw rozliczeniowych po zmianie władzy w Polsce.
Ziobro pozostaje jedną z najważniejszych postaci dawnego obozu rządzącego. Dlatego każdy sygnał dotyczący jego miejsca pobytu natychmiast staje się wydarzeniem politycznym.
Co może powiedzieć sam Ziobro?
Na razie najważniejszym brakiem w całej układance jest oficjalne stanowisko Zbigniewa Ziobry. Media informują o USA, pojawiają się doniesienia o lotnisku i zapowiedzi wywiadu, ale sam polityk nie potwierdził publicznie wszystkich szczegółów.
Jeżeli rzeczywiście wystąpi w Telewizji Republika, może wykorzystać ten moment do przedstawienia własnej wersji wydarzeń. Będzie to szczególnie istotne po doniesieniach o wyjeździe z Węgier, zmianie władzy w Budapeszcie i wciąż nierozstrzygniętej procedurze ENA.
Jedna informacja, wiele konsekwencji
Doniesienia o możliwym pobycie Ziobry w USA nie są tylko kolejną sensacją z życia polityka. To informacja, która może mieć znaczenie dla całej sprawy prawnej, relacji międzynarodowych i wewnętrznej debaty w Polsce.
Jeśli były minister rzeczywiście opuścił Węgry, oznaczałoby to, że zmiana polityczna w Budapeszcie miała realny wpływ na jego sytuację. Jeśli przebywa w USA, polskie organy mogą stanąć przed trudniejszą i dłuższą ścieżką prawną niż w przypadku państw Unii Europejskiej.
Na razie pewne jest jedno: wokół Zbigniewa Ziobry znów zebrały się wszystkie najważniejsze napięcia polskiej polityki. Są zarzuty prokuratury, jest wątek azylu, jest pytanie o ENA i jest nowy trop prowadzący za ocean. Teraz wszyscy czekają na odpowiedź samego zainteresowanego.