40-letnia kobieta zmarła ponad dobę po porodzie. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ, a równolegle szpital prowadzi własne postępowanie wewnętrzne. Celem obu działań jest rzetelne ustalenie przebiegu zdarzeń i odpowiedź na pytanie, czy procedury medyczne zostały dochowane.

Poród z komplikacjami

Jak wynika z ustaleń opisywanych przez lokalne media, poród odbył się siłami natury, lecz jego przebieg był wyjątkowo trudny. Zastosowano próżnociąg. Krótko po narodzinach dziecka doszło do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia pacjentki — pojawiła się atonia macicy, skutkująca masywnym krwotokiem. Zespół medyczny natychmiast rozpoczął działania ratunkowe jeszcze na sali porodowej.

Intensywne leczenie i transport na OIT

Ze względu na skalę krwawienia podjęto decyzję o pilnym przewiezieniu pacjentki na blok operacyjny. Do szpitala wezwano kadrę kierowniczą oddziału ginekologiczno-położniczego oraz zespół anestezjologów. Po zabiegu kobietę umieszczono na oddziale intensywnej terapii. Mimo intensywnego leczenia i wielogodzinnej walki o życie, zgon stwierdzono w środowy poranek — ponad 24 godziny po porodzie. Był to trzeci poród pacjentki; termin rozwiązania był wcześniej przekroczony.

Dwa tory postępowań

Śledczy zabezpieczyli pełną dokumentację medyczną dotyczącą hospitalizacji. Postępowanie prokuratorskie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osoby zobowiązane do opieki. Na tym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Równolegle dyrekcja szpitala powołała zespół ekspertów — z udziałem lekarzy niezwiązanych bezpośrednio z porodem oraz przedstawiciela kierownictwa medycznego — którego zadaniem jest wewnętrzna analiza przebiegu leczenia i zgodności działań z obowiązującymi standardami. Placówka deklaruje pełną współpracę z organami ścigania i zapewnienie wsparcia psychologicznego rodzinie zmarłej.

Co będzie kluczowe

W kolejnych tygodniach decydujące znaczenie będą miały opinie biegłych oraz szczegółowa rekonstrukcja sekwencji zdarzeń: od decyzji podejmowanych w trakcie porodu, przez czas reakcji i zastosowane procedury, po leczenie pooperacyjne. Ustalenia mają rozstrzygnąć, czy tragicznego finału można było uniknąć i czy doszło do ewentualnych zaniedbań.

Sprawa ponownie kieruje uwagę na bezpieczeństwo okołoporodowe i znaczenie szybkiej, skoordynowanej reakcji zespołów medycznych w sytuacjach nagłych. Ostateczne wnioski poznamy po zakończeniu postępowań.