Druga edycja Zwierzogrania odbędzie się zgodnie z planem. Wydarzenie zaplanowano na 14 czerwca 2026 roku w Parku Środula w Sosnowcu. Organizatorzy podkreślają, że chcą zrealizować akcję dokładnie w duchu, w jakim wymarzył ją sobie poseł.

Zwierzogranie było jednym z najważniejszych projektów społecznych Łukasza Litewki. Poseł, znany z zaangażowania w pomoc zwierzętom, nazywał tę inicjatywę „WOŚP-em dla psów i kotów”. Po jego odejściu pojawiło się pytanie, czy wydarzenie w ogóle dojdzie do skutku. Teraz wiadomo, że prace będą kontynuowane.

Natalia Bacławska zwróciła się do internautów

W promocję wydarzenia zaangażowała się Natalia Bacławska, partnerka Łukasza Litewki. W mediach społecznościowych opublikowała poruszający apel, prosząc o udostępnianie informacji o akcji i wsparcie zbiórki.

„Wszystkie ręce na pokład. Gramy dla zwierząt. Gramy dla Ciebie Łukasz” — napisała w relacji na Instagramie, cytowanej przez media. Te słowa szybko zaczęły krążyć w sieci, bo dla wielu osób dobrze oddają sens tegorocznej edycji Zwierzogrania: to nie tylko pomoc dla zwierząt, ale także symboliczne dokończenie dzieła Litewki.

Park Środula ma wypełnić się ludźmi i zwierzętami

Organizatorzy zapowiadają, że druga edycja Zwierzogrania będzie miała formułę otwartego festiwalu. Sosnowiec informował, że wydarzenie połączy muzykę, edukację i realną pomoc dla zwierząt, a jego miejscem będą zielone tereny Parku Środulskiego.

W oficjalnych zapowiedziach pojawia się obraz spotkania blisko natury: wśród drzew, na kocach, rodzinnie i bez dystansu. Organizatorzy podkreślali, że jeden warunek pozostaje niezmienny — na miejscu mają być psy. To właśnie taka atmosfera miała być częścią marzenia Łukasza Litewki.

Pieniądze pójdą na konkretną pomoc

Zwierzogranie nie ma być wyłącznie symbolicznym wydarzeniem. Fundacja #TeamLitewka wskazuje konkretne cele: wsparcie leczenia zwierząt, poprawę warunków ich życia, pomoc opiekunom znajdującym się w trudnej sytuacji oraz edukację dzieci i młodzieży w zakresie odpowiedzialności za zwierzęta.

W materiałach dotyczących wydarzenia pojawiają się też kastracje, sterylizacje, czipowanie, zakup sprzętu weterynaryjnego i wsparcie organizacji zajmujących się ochroną czworonogów. To działania, które mają ograniczać bezdomność zwierząt nie tylko doraźnie, ale długofalowo.

Pierwsza edycja pokazała skalę pomocy

Zwierzogranie nie startuje od zera. Pierwsza edycja odbyła się 18 maja 2025 roku w Arenie Sosnowiec i zakończyła się dużym sukcesem. Na stronie wydarzenia podano, że zebrano ponad 2 mln zł, a akcja przyciągnęła tysiące uczestników i doprowadziła do adopcji zwierząt.

To właśnie ten sukces sprawił, że Łukasz Litewka planował kolejną, jeszcze większą odsłonę. Tegoroczne wydarzenie ma więc wymiar podwójny: jest kontynuacją dużej akcji społecznej i jednocześnie sposobem na zachowanie pamięci o człowieku, który uczynił pomoc zwierzętom jednym ze swoich znaków rozpoznawczych.

Fundacja: zrobimy to tak, jak sobie wymarzył

Fundacja #TeamLitewka po odejściu posła przekazała, że nie zmienia planów dotyczących Zwierzogrania. W komunikacie przywoływanym przez media organizatorzy podkreślili, że 14 czerwca spotykają się w Parku Środula i zrobią wydarzenie tak, jak wymarzył je sobie Łukasz Litewka.

Ta decyzja ma szczególne znaczenie dla osób, które śledziły działalność posła. Litewka przez lata angażował się w akcje charytatywne, zbiórki i pomoc najsłabszym. Zwierzęta zajmowały w tej działalności wyjątkowe miejsce, dlatego Zwierzogranie stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów jego fundacji.

14 czerwca Sosnowiec zagra dla zwierząt

Tegoroczne Zwierzogranie będzie więc czymś więcej niż festiwalem. To ma być spotkanie ludzi, którzy chcą pomóc psom i kotom, ale także dzień pamięci o Łukaszu Litewce i jego społecznej energii.

Apel Natalii Bacławskiej pokazuje, że bliscy posła nie chcą, aby jego praca została przerwana. Chcą ją kontynuować — konkretnie, widzialnie i z udziałem ludzi, którzy przez lata wspierali jego działania. 14 czerwca w Sosnowcu wybrzmi więc nie tylko hasło pomocy zwierzętom, ale też obietnica: to, co rozpoczął Łukasz Litewka, będzie trwało dalej.