Od 1 stycznia 2025 roku w Polsce obowiązuje renta wdowia – przełomowe świadczenie, które umożliwia połączenie własnej emerytury lub renty z rentą rodzinną po zmarłym małżonku. Choć wypłaty mają ruszyć dopiero 1 lipca, już teraz liczba złożonych wniosków pokazuje, że reforma trafiła w punkt.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, do końca marca ZUS przyjął 636 tysięcy wniosków o rentę wdowią. Sam styczeń przyniósł absolutny rekord – ponad 309 tysięcy formularzy wpłynęło w zaledwie 31 dni. Eksperci są zgodni: takiej skali nikt się nie spodziewał. — Albo seniorzy postanowili działać błyskawicznie, albo całkowicie niedoszacowano liczby uprawnionych i kosztów – mówi radca prawny Andrzej Radzisław.

Na czym polega renta wdowia?

Nowe świadczenie oferuje możliwość łączenia dwóch źródeł wsparcia:

  • 100% renty rodzinnej + 15% własnego świadczenia, lub

  • 100% emerytury/renty + 15% renty rodzinnej.

To oznacza, że nie trzeba już wybierać między jednym a drugim. Maksymalna kwota, jaką można otrzymać w 2025 roku, przekracza 5600 zł brutto. Obowiązują jednak limity czasowe – najbardziej korzystne zasady dotyczą tylko wniosków złożonych do 31 lipca.

Od sierpnia 2025 roku świadczenie będzie naliczane od miesiąca złożenia wniosku, bez wyrównania za wcześniejsze miesiące.

Dla kogo nowe świadczenie?

Renta wdowia przysługuje osobom, które spełnią konkretne warunki:

  • kobieta musi mieć co najmniej 60 lat, a mężczyzna 65 lat,

  • konieczne jest prawo do dwóch świadczeń: własnej emerytury/renty oraz renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku,

  • warunkiem jest też brak nowego związku małżeńskiego i trwanie wspólności majątkowej do chwili śmierci małżonka,

istotne jest również, by prawo do renty rodzinnej nabyte było po 55. roku życia (kobiety) lub po 60. roku życia (mężczyźni).

ZUS zasypany wnioskami

Zainteresowanie nowym świadczeniem rosło stopniowo jeszcze w 2024 roku. Już wtedy seniorzy zaczęli składać pierwsze wnioski: w październiku – 5 tys., w listopadzie – 9 tys., a w grudniu – aż 24 tys. Początek roku 2025 przyniósł prawdziwą lawinę – w styczniu ZUS przyjął 79,2 tys. zgłoszeń, w lutym – 49,9 tys., a w marcu – 15,9 tys.

Dla wielu starszych osób renta wdowia to szansa na godniejsze życie i podreperowanie domowego budżetu po stracie partnera.

Co przyniesie przyszłość? Limity od 2027 roku

Choć dziś warunki są korzystne, od 1 stycznia 2027 roku w życie wejdą nowe ograniczenia:

  • drugi składnik świadczenia wzrośnie do 25%,

  • jednak łączna kwota świadczeń nie będzie mogła przekroczyć 5636,73 zł brutto – czyli trzykrotności najniższej emerytury.

Jeśli suma przekroczy ten próg, ZUS pomniejszy świadczenie, a w niektórych przypadkach odmówi jego przyznania.