Do groźnego pożaru doszło ostatnio w Dzierzkowicach (woj. lubelskie). W tym czasie w domu przebywała 11-letnia dziewczynka pod opieką 66-letniej babci.

Dramatyczne wydarzenia

Według ustaleń, nastolatka zobaczyła dym. Zadzwoniła więc do swojej mamy, a ta powiedziała jej aby znalazła swoją babcię i razem z nią wyszła z domu.

Matka dziewczynki w tym czasie zadzwoniła pod numer alarmowy wzywając na miejsce straż pożarną.

„W pewnym momencie dziewczynka zauważyła dym w mieszkaniu. Zadzwoniła do mamy, a ta poleciła 11-letniej córce, aby wyprowadziła 66-letnią babcię na zewnątrz i wyszła razem z nią” – powiedzieli w rozmowie z mediami przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku.

Wiadomo, że dzięki heroicznej postawie 11-latki, w pożarze nikt nie ucierpiał. Straty materialne są jednak wysokie.

pożar domu / mat. policji

Dom, w którym wybuchnął pożar został ugaszony przez kilka zastępów strażaków, ale mimo wszystko został bardzo zniszczony wraz za większością dobytku i na razie nie nadaje się do zamieszkania. Pomoc rodzinie już zaoferowała gmina oraz ludzie dobrej woli.

Śledczy ustalają właśnie co doprowadziło do pożaru. Według wstępnych raportów, mogło to być zwarcie w instalacji elektrycznej.

Wydarzenie pokazuje jak ważne jest aby dzieci potrafiły odpowiednio się zachować w razie niebezpiecznych sytuacji, a także by znały numery alarmowe.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Jasnowidz nie ma dla nas zbyt dobrych wieści. Krzysztof Jackowski zdradził czego możemy oczekiwać latem. Bardzo poważne słowa

Jak informował portal „Życiepl”: Marzena Rogalska odeszła z TVP a teraz namiesza w TVN? Zaskakujące doniesienia mówią, że może zastąpić znanego celebrytę na popularnym programie

Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Edyta Pazura w łazience pełnej dzieci kąpie się z najmłodszą córką. Te zdjęcia podzieliły internautów

Zobacz także: Lech Wałęsa przeżywa trudne chwile. To ogromna strata dla byłego prezydenta. Co się stało