Krzysztof Jackowski w najnowszej rozmowie z „Super Expressem” ponownie podzielił się swoimi wizjami dotyczącymi nadchodzących miesięcy. Tym razem odniósł się nie tylko do końcówki zimy, lecz także do wiosny i lata 2026 roku, zapowiadając okres pełen kontrastów.

Według jego słów aura ma być zmienna i trudna do przewidzenia, a stabilność pogodowa — rzadkością.

Nietypowa zima i powrót silnych mrozów

Jackowski zwrócił uwagę na nietypowy przebieg zimy, która jego zdaniem nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Choć cieplejsze dni mogą pojawić się szybciej, niż wielu się spodziewa, nie oznacza to końca chłodów.

Jasnowidz zapowiada powrót intensywnej fali mrozu, która może utrzymać się przez dłuższy czas. Taki scenariusz miałby oznaczać kolejne utrudnienia, zwłaszcza w regionach narażonych na opady śniegu i marznący deszcz.

Wiosna pełna kontrastów

Równie ostrożnie Jackowski wypowiada się o wiośnie. Według jego wizji początek sezonu może przynieść złudne poczucie ocieplenia, które szybko zostanie przerwane przez nagłe spadki temperatur.

Takie wahania — jak twierdzi — mogą sprawić, że przejście między porami roku będzie wyjątkowo chaotyczne. Ciepłe dni mają przeplatać się z przymrozkami, co utrudni zarówno codzienne funkcjonowanie, jak i planowanie dłuższych aktywności.

Lato inne niż dawniej

Najwięcej emocji budzą jednak zapowiedzi dotyczące lata. Jackowski nie spodziewa się długich, słonecznych tygodni, do których wielu przyzwyczaiło się w przeszłości. Według niego pierwsze miesiące sezonu wakacyjnego mają być niestabilne — z częstymi opadami deszczu i nagłymi skokami temperatur.

Dopiero druga połowa lata ma przynieść więcej spokoju pogodowego. Jasnowidz wskazuje również na wrzesień jako okres, który może okazać się najbardziej sprzyjający pod względem aury.

Anomalie jako nowa norma?

W swoich wypowiedziach Jackowski nawiązuje do zjawisk, które już teraz obserwowane są w Polsce. Ekstremalne mrozy, gołoledź czy intensywne opady śniegu pojawiają się coraz częściej i — według jego wizji — nie są jedynie chwilowym wyjątkiem.

Choć jasnowidz podkreśla, że jego prognozy nie mają charakteru naukowego, wielu odbiorców łączy je z rzeczywistymi doświadczeniami ostatnich lat, w których pogoda wielokrotnie odbiegała od sezonowych norm.

Głos, który wciąż budzi emocje

Krzysztof Jackowski od lat wywołuje skrajne reakcje. Jedni traktują jego słowa jako intuicyjne ostrzeżenia, inni jako medialną ciekawostkę bez realnego znaczenia prognostycznego. Sam zainteresowany zaznacza, że jego wizje są subiektywnymi odczuciami, a nie profesjonalnymi prognozami.

Niezależnie od ocen, gdy pogoda staje się coraz mniej przewidywalna, wypowiedzi jasnowidza ponownie trafiają na podatny grunt. A dyskusje wokół jego zapowiedzi pokazują jedno — temat przyszłej aury nadal silnie porusza opinię publiczną.