Andrzej Kopiczyński nie miał łatwego życia. Już jako młody chłopiec razem ze swoją rodziną zamieszkał we Wrocławiu. Jednak rodzice nie zawsze mogli zapewnić mu wszystko, co najlepsze. Mimo ich ogromnych starań w Polsce panowały wtedy bardzo ciężkie czasy, które wymagały od rodzin wielu wyrzeczeń.

Od samego początku jego kariera rozwijała się w zawrotnym tempie!

Z tego też powodu młody chłopak wiedział, że jak najszybciej musi dorosnąć i radzić sobie samodzielnie, aby nieco odciążyć swoich rodziców. Andrzej Kopiczyński wybrał więc edukację w technikum elektrycznym, aby po jego ukończeniu mieć pewny fach w ręku. Jednak kiedy pokonywał drogę z domu do szkoły przechodził tuż obok opery, która rozbudziła w nim marzenia o aktorstwie.

Jak podaje portal Super Express, to właśnie wtedy Andrzej Kopiczyński zapragnął spróbować swoich sił i dostać się do szkoły teatralnej. Ukończył ją w 1958 roku, a jego kariera od samego początku zapowiadała się bardzo dobrze!

Nie da się jednak ukryć, że Polacy najbardziej pokochali aktora za jego rolę w popularnym serialu „Czterdziestolatek”. Okazuje się jednak, że sam aktor uważał, iż ta rola wcale nie była spełnieniem jego marzeń.

Przekleństwo czy rola marzeń?

Andrzej Kopiczyński wyznał niegdyś, że niezbyt wierzył w powodzenie tej roli, jak i całego serialu, a podobnego zdania była ekipa filmowa. Jednak Jerzy Gruza, reżyser serialu był przekonany, że produkcja odniesie sukces i tak się stało.

Na początku miało powstać tylko siedem odcinków serialu „Czterdziestolatek” jednak Polacy tak ochoczo przyjęli produkcję, że finalnie powstało ich 21! Następnie nakręcono także film „Motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka”. W 1993 roku podjęto się natomiast produkcji kontynuacji serialu „Czterdziestolatek, 20 lat później”.

Mimo, iż Polacy bardzo gorąco przyjęli Andrzeja Kopiczyńskiego w głównej roli serialu „Czterdziestolatek” to aktor uważał, że przez długi czas była ona jego przekleństwem. Okazuje się bowiem, iż Andrzej Kopiczyński został zaszufladkowany i przez wiele kolejnych lat nie otrzymywał propozycji zagrania w innych produkcjach.

Jak jednak zaznaczał przez lata Andrzej Kopiczyński „aktorem jest się dla publiczności”. Jak wiemy, swoje słowa wcielał w życie niemal do samego końca. Aktor przed kamerami pojawił się po raz ostatni w 2013 roku, na trzy lata przed swoją śmiercią.

Kadr z serialu "Czterdziestolatek"/ YouTube: Ury wki

Jak informował portal "Życie PL": OGROMNE KONTROWERSJE WOKÓŁ PENSJI, JAKIE DUCHOWNI OTRZYMUJĄ OD RZĄDU! ZROBIŁO SIĘ NAPRAWDĘ GORĄCO

Przypomnij sobie: TAJEMNICZE ZJAWISKO SPĘDZA NAUKOWCOM SEN Z POWIEK. CO JEST PRZYCZYNĄ POWSTAWANIA NIECODZIENNYCH DZIUR

Portal "Życie PL" pisał również: JEDNAK ZMIANA PLANÓW! NIE MAMY CO LICZYĆ, NA POLUZOWANIE OBOSTRZEŃ W NAJBLIŻSZYCH DNIACH. JAKIE BĘDĄ KOLEJNE KROKI RZĄDU

Pisaliśmy również o: MACIEJ ORŁOŚ POSTANOWIŁ WRESZCIE ZREALIZOWAĆ SWOJE PLANY, O KTÓRYCH MYŚLAŁ OD DAWNA? JAK OBECNIE WYGLĄDA ŻYCIE ZNANEGO DZIENNIKARZA