Chodzi o rodzicielskie świadczenie uzupełniające, które ma zapewnić minimalne środki utrzymania osobom, które poświęciły lata na wychowanie dzieci i przez to nie wypracowały odpowiednio wysokiej emerytury. Od 1 marca 2026 roku pełna kwota tego wsparcia wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie.
Nie każdy wie, że to świadczenie nadal można dostać
Choć nazwa „Mama 4+” jest powszechnie znana, nie wszyscy wiedzą, że formalnie chodzi o rodzicielskie świadczenie uzupełniające. ZUS podkreśla, że program został stworzony dla osób, które zrezygnowały z pracy albo w ogóle jej nie podjęły z powodu wychowywania dzieci i dlatego nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania.
Kto może dostać pieniądze z programu Mama 4+
Zgodnie z zasadami ZUS świadczenie może otrzymać matka po ukończeniu 60 lat, jeśli urodziła i wychowała albo tylko wychowała co najmniej czworo dzieci. W określonych przypadkach może je dostać także ojciec po ukończeniu 65 lat, jeśli wychowywał co najmniej czworo dzieci, bo matka zmarła, porzuciła dzieci albo przez długi czas ich nie wychowywała. Do tego warunek wychowania może dotyczyć nie tylko dzieci własnych, ale też dzieci współmałżonka, przysposobionych lub przyjętych na wychowanie w rodzinie zastępczej, z wyjątkiem rodziny zastępczej zawodowej.
Potrzebne jest nie tylko wychowanie dzieci, ale też spełnienie dodatkowych warunków
ZUS zaznacza, że sama liczba dzieci nie wystarcza. Osoba ubiegająca się o świadczenie musi mieszkać w Polsce i mieć tu ośrodek interesów życiowych przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia. Instytucja bierze też pod uwagę sytuację materialną, bo świadczenie jest adresowane do tych, którzy nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania.
Ile wynosi Mama 4+ w 2026 roku
Najważniejsza informacja dla uprawnionych jest taka, że pełna kwota świadczenia odpowiada najniższej emeryturze. ZUS podaje, że od 1 marca 2026 roku wynosi ona 1978,49 zł brutto. Jeśli ktoś nie pobiera emerytury ani renty, może dostać całą tę kwotę. Jeżeli natomiast pobiera świadczenie niższe od najniższej emerytury, „Mama 4+” działa jako dopełnienie do poziomu 1978,49 zł brutto. Taką samą kwotę po marcowej waloryzacji potwierdza także KRUS.
Świadczenie nie trafia na konto z urzędu
To właśnie tutaj wiele osób popełnia błąd. ZUS wprost wskazuje, że aby otrzymać rodzicielskie świadczenie uzupełniające, trzeba samodzielnie złożyć wniosek. W ZUS służy do tego formularz ERSU, a w przypadku osób związanych z systemem rolniczym odpowiedni wniosek składa się w KRUS na formularzu GRSU-1. Wniosek rozpatruje prezes ZUS, a jeżeli dana osoba podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników i nie pobiera świadczenia wyłącznie z ZUS, sprawę rozpatruje prezes KRUS.
Kiedy świadczenie nie przysługuje
ZUS przypomina, że rodzicielskie świadczenie uzupełniające nie przysługuje osobie, która ma już emeryturę albo rentę w wysokości co najmniej najniższej emerytury. Instytucja wskazuje też, że po przyznaniu świadczenia trzeba zgłaszać zmiany mające wpływ na prawo do jego wypłaty, na przykład podjęcie pracy, uzyskanie dodatkowego dochodu lub nabycie prawa do innego świadczenia.
Dla części rodzin to realne wsparcie, ale trzeba o nie zawnioskować
W praktyce „Mama 4+” może być albo pełnym świadczeniem, albo dopłatą do niskiej emerytury czy renty. To oznacza, że dla części seniorów jest to bardzo konkretne wsparcie domowego budżetu. Największy problem polega na tym, że świadczenie nadal nie jest przyznawane automatycznie, więc osoby uprawnione muszą same rozpocząć procedurę i dołączyć dokumenty potwierdzające ich sytuację rodzinną oraz materialną.