W tym trudnym czasie łatwo przeoczyć ważną formalność w ZUS. Tymczasem po zmarłym emerycie lub renciście mogą pozostać pieniądze, które nie przepadają od razu. Aby je otrzymać, trzeba jednak złożyć odpowiedni wniosek.

ZUS nie wypłaci tych pieniędzy automatycznie

Chodzi o tzw. niezrealizowane świadczenie. To pieniądze, które przysługiwały zmarłemu do dnia śmierci, ale nie zostały mu jeszcze wypłacone. Może to być emerytura, renta, wyrównanie albo świadczenie wynikające z decyzji, której ZUS nie zdążył wydać przed śmiercią uprawnionej osoby. ZUS wyjaśnia, że w takiej sytuacji rodzina może wystąpić o wypłatę, ale musi zrobić to na formularzu ENS.

To bardzo ważne, bo wielu bliskich zakłada, że jeśli pieniądze się należą, ZUS sam je przekaże. Tak się jednak nie dzieje. Zakład rozpatruje sprawę dopiero po złożeniu wniosku przez osobę uprawnioną.

Kto może ubiegać się o wypłatę

Pierwszeństwo mają najbliżsi członkowie rodziny. W pierwszej kolejności są to małżonek oraz dzieci zmarłego, jeśli prowadzili z nim wspólne gospodarstwo domowe. Jeśli takich osób nie ma, o pieniądze mogą wystąpić małżonek i dzieci, które nie mieszkały razem ze zmarłym. W dalszej kolejności świadczenie może przysługiwać innym członkom rodziny uprawnionym do renty rodzinnej albo osobom, na których utrzymaniu pozostawał zmarły.

Jeżeli kilka osób ma prawo do wypłaty, ZUS dzieli należną kwotę między uprawnionych. Dlatego warto wcześniej ustalić w rodzinie, kto składa dokumenty i jakie załączniki trzeba przygotować.

Potrzebny jest konkretny dokument

Najważniejszy jest wniosek ENS, czyli wniosek o wypłatę niezrealizowanych świadczeń po osobie uprawnionej do świadczeń emerytalno-rentowych. Formularz można pobrać ze strony ZUS, otrzymać w placówce albo złożyć przez PUE/eZUS.

Do wniosku trzeba dołączyć dokumenty potwierdzające prawo do pieniędzy. ZUS wskazuje m.in. odpis aktu zgonu, akt małżeństwa w przypadku małżonka, akt urodzenia w przypadku dzieci oraz — jeśli sytuacja tego wymaga — dokumenty lub oświadczenia potwierdzające wspólne gospodarstwo domowe albo przyczynianie się do utrzymania zmarłego.

Termin może zdecydować o wszystkim

Rodzina ma 12 miesięcy od dnia śmierci emeryta lub rencisty na złożenie wniosku. Po tym czasie roszczenie wygasa, chyba że wcześniej zostanie złożony wniosek o dalsze prowadzenie postępowania.

To oznacza, że nawet jeśli pieniądze faktycznie należały się zmarłemu, po przekroczeniu terminu bliscy mogą stracić możliwość ich odzyskania. W praktyce jeden formularz złożony w odpowiednim czasie może zdecydować o wypłacie.

Nie chodzi o dziedziczenie całej emerytury

Warto pamiętać, że emerytura nie przechodzi automatycznie na rodzinę tak jak zwykły majątek. Po śmierci świadczeniobiorcy prawo do jego emerytury lub renty ustaje. Rodzina może ubiegać się wyłącznie o kwoty należne do dnia śmierci, ale jeszcze niewypłacone.

To częsty powód nieporozumień. Bliscy mogą myśleć, że skoro zmarły przez lata pobierał emeryturę, to rodzina ma prawo do kolejnych wypłat. Tak nie jest. Inne zasady dotyczą renty rodzinnej, o którą trzeba wystąpić osobno, jeśli spełnia się warunki.

Kiedy taka wypłata może mieć znaczenie

Niezrealizowane świadczenie może dotyczyć różnych sytuacji. Przykładowo ZUS mógł wstrzymać wypłatę za miesiąc, w którym nastąpił zgon, albo osoba zmarła czekała na decyzję w sprawie przyznania, przeliczenia lub wyrównania emerytury. Jeśli świadczenie należało się za okres do dnia śmierci, rodzina może zawnioskować o jego wypłatę.

Dla wielu rodzin nie są to ogromne kwoty, ale w czasie organizacji pogrzebu i porządkowania spraw po bliskim każda należna wypłata może mieć znaczenie. Dlatego warto sprawdzić, czy ZUS nie ma jeszcze do wypłacenia pieniędzy po zmarłym emerycie lub renciście.

Po złożeniu wniosku ZUS wydaje decyzję

Samo złożenie formularza nie oznacza natychmiastowej wypłaty. ZUS musi sprawdzić, czy wnioskodawca jest osobą uprawnioną i czy rzeczywiście istnieje niezrealizowane świadczenie. Dopiero potem wydaje decyzję w sprawie. Oficjalny formularz ENS wskazuje, że ZUS rozpatruje, czy może wypłacić świadczenia emerytalno-rentowe należne zmarłemu do dnia śmierci, ale niewypłacone.

Jeśli decyzja będzie pozytywna, pieniądze trafią do osoby lub osób uprawnionych. Jeśli ZUS odmówi, w decyzji powinno znaleźć się uzasadnienie oraz informacja o możliwości odwołania.

Lepiej nie odkładać formalności

Po śmierci bliskiej osoby dokumenty z ZUS często nie są pierwszą sprawą, o której myśli rodzina. Warto jednak pamiętać, że wniosek ENS może pozwolić odzyskać pieniądze, które faktycznie należały się zmarłemu. Najważniejsze są trzy rzeczy: sprawdzić, czy świadczenie nie zostało wypłacone, przygotować wymagane dokumenty i zmieścić się w terminie 12 miesięcy.

To nie jest automatyczna wypłata ani zwykłe dziedziczenie emerytury. To konkretna procedura, która wymaga działania ze strony rodziny. Kto jej nie dopilnuje, może bezpowrotnie stracić prawo do pieniędzy z ZTo też może cię zainteresować: