Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął wysyłkę dokumentów dotyczących marcowej waloryzacji świadczeń oraz tegorocznej 13. emerytury. Jak podaje „Super Biznes”, do wielu seniorów trafi jedna koperta, ale w środku znajdą się aż dwie decyzje. Korespondencja ma dotrzeć do blisko 9 milionów osób w całej Polsce.
ZUS wysyła dwie decyzje naraz
Pierwszy dokument dotyczy waloryzacji emerytury lub renty. Senior znajdzie w nim informację o tym, ile wynosiło jego świadczenie przed marcową podwyżką, jaka jest nowa kwota brutto oraz ile pieniędzy faktycznie trafiło do wypłaty po potrąceniach.
Drugie pismo dotyczy 13. emerytury. To dodatkowe świadczenie roczne, które ZUS wypłaca automatycznie. Seniorzy nie muszą składać żadnego wniosku, aby je otrzymać. W 2026 roku trzynastka wyniosła 1978,49 zł brutto, czyli tyle, ile najniższa emerytura po waloryzacji.
Emerytury wzrosły od marca
Waloryzacja została przeprowadzona od 1 marca 2026 roku. ZUS informował, że świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o 5,3 proc., a podwyżka została naliczona z urzędu. Oznacza to, że emeryci i renciści nie musieli składać w tej sprawie żadnych dokumentów.
Po waloryzacji najniższa emerytura, renta rodzinna, renta socjalna oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wynoszą 1978,49 zł brutto. Dla wielu seniorów właśnie ta kwota jest też punktem odniesienia przy 13. emeryturze.
Co senior powinien sprawdzić w liście?
Dokumentu z ZUS nie warto odkładać bez czytania. W decyzji waloryzacyjnej należy sprawdzić przede wszystkim nową wysokość świadczenia, kwotę brutto, potrącenia, składkę zdrowotną, zaliczkę na podatek oraz ostateczną sumę „na rękę”.
W decyzji dotyczącej trzynastki również podano szczegółowe wyliczenia. Senior może sprawdzić, jaka była kwota brutto, jakie potrącenia zastosowano i ile pieniędzy faktycznie wypłacono na konto albo przekazano przez listonosza.
List warto zachować
Dla części osób taka korespondencja może wyglądać jak zwykła formalność. W praktyce to ważny dokument, który pokazuje, jak ZUS wyliczył świadczenie po waloryzacji i dodatkową wypłatę roczną.
Warto zachować oba pisma, szczególnie jeśli senior chce później porównać kwoty albo wyjaśnić ewentualne wątpliwości. Jeżeli dane w decyzji wydają się niezgodne z przelewem lub wcześniejszymi informacjami, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z ZUS.
Nie każdy musi czekać na listonosza
Osoby, które korzystają z platformy eZUS, mogą sprawdzić dokumenty elektronicznie. Jak podaje „Super Biznes”, decyzje są dostępne na profilach świadczeniobiorców i można je pobrać bez wychodzenia z domu.
To rozwiązanie może być szczególnie wygodne dla seniorów, którzy korzystają z pomocy bliskich przy sprawach urzędowych online. Papierowy list nadal jednak trafi do wielu osób tradycyjną pocztą.
Kiedy listy trafią do seniorów?
ZUS zapowiedział, że przesyłki mają dotrzeć do seniorów do połowy czerwca 2026 roku. Skala wysyłki jest bardzo duża, bo chodzi o miliony emerytów i rencistów w całym kraju.
Tylko w województwie śląskim listy ma otrzymać prawie 1,2 miliona osób. Według danych przywołanych przez „Super Biznes”, na same trzynaste emerytury dla mieszkańców tego regionu przeznaczono ponad 2,358 mld zł brutto.
Seniorzy powinni uważać na oszustów
Przy okazji wysyłki listów warto pamiętać o ostrożności. Decyzje z ZUS mają charakter informacyjny i nie wymagają przekazywania żadnych danych przez telefon przypadkowym osobom. Seniorzy nie powinni podawać numeru PESEL, danych konta bankowego ani haseł osobom, które dzwonią i powołują się na „sprawę emerytury”.
Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy otrzymany dokument jest prawdziwy, powinien skontaktować się z placówką ZUS albo sprawdzić informacje przez oficjalny profil eZUS.