Jolanta Chełmicka, związana z Wrocławiem i Teatrem Kalambur, zmarła 15 kwietnia 2026 roku. Widzowie pamiętają ją z ról w „Pierwszej miłości”, „Komisarzu Alexie”, „Uroczysku” i „Dzielnicy strachu”.

Odeszła aktorka, która przez dekady była blisko sceny i widzów

Informację o śmierci Jolanty Chełmickiej podały 15 kwietnia m.in. FilmPolski.pl i środowisko Teatru Kalambur. Aktorka miała 74 lata, a dla wielu osób była jedną z tych artystek, które nie potrzebowały pierwszego planu, by zostać zapamiętane. Jej obecność na ekranie i scenie zawsze była wyrazista, a zawodowa droga obejmowała zarówno teatr, jak i telewizję oraz film.

Telewidzowie kojarzyli ją z popularnych seriali

Szeroka publiczność znała Jolantę Chełmicką przede wszystkim z seriali. Widzowie oglądali ją w „Pierwszej miłości”, gdzie wcielała się w siostrę Eleonorę, a także w takich produkcjach jak „Komisarz Alex”, „Uroczysko”, „Warto kochać”, „Licencja na wychowanie” i „Dzielnica strachu”. Co ważne, pozostawała aktywna zawodowo do ostatnich lat — FilmPolski odnotowuje jej udział również w odcinku „Dzielnicy strachu” z 2026 roku, gdzie zagrała Władysławę Rafalską.

Jej najważniejszym miejscem był jednak teatr

Choć telewizja dała jej rozpoznawalność, najgłębiej była związana z wrocławską sceną. FilmPolski podaje, że w latach 1979–1992 była związana z Teatrem Kalambur, w drugiej połowie lat 80. występowała także w Teatrze Wędrującym, a później pracowała jako aktorka-śpiewaczka w Operetce Wrocławskiej i we Wrocławskim Teatrze Piosenki. Zdała egzamin eksternistyczny w 1981 roku, a w kolejnych latach została nagrodzona „Srebrną Iglicą” i „Brązową Iglicą”.

Zaczęło się od polonistyki i jednego usłyszanego głosu

Droga Jolanty Chełmickiej do zawodu nie była typowa. Z wykształcenia była filologiem, a jak przypomniano po jej śmierci, jeszcze jako studentka Uniwersytetu Wrocławskiego trafiła do Kalamburu i zadebiutowała w spektaklu „Ziemia zdradzona”. Z czasem stała się jedną z ważnych twarzy tego środowiska, a współpracownicy wspominali ją nie tylko jako profesjonalistkę, ale też osobę pełną śmiechu, optymizmu i gotowości do pomocy innym.

Zostawiła po sobie także ważne role filmowe

W jej dorobku znalazły się również filmy, które dobrze zapisały się w historii polskiego kina. Jolanta Chełmicka wystąpiła m.in. w „Wielkim Szu”, „Konsulu” i „Domu pod Dwoma Orłami. Kłamstwach Zofii”. To filmografia, która pokazuje, jak szeroko rozciągała się jej aktywność — od klasycznych tytułów kinowych po współczesne seriale telewizyjne.

Wrocław pożegna aktorkę 20 kwietnia

Uroczystości pogrzebowe Jolanty Chełmickiej zaplanowano na poniedziałek, 20 kwietnia 2026 roku. Msza ma rozpocząć się o godz. 10:30 w kościele Najświętszej Marii Panny Różańcowej w Złotnikach przy ul. Wielkopolskiej we Wrocławiu, a pochówek wyznaczono na godz. 12:00 na cmentarzu przy ul. Jerzmanowskiej.

Zamyka się ważny rozdział wrocławskiej kultury

Śmierć Jolanty Chełmickiej to nie tylko strata dla widzów popularnych seriali, ale też dla ludzi teatru, zwłaszcza tych związanych z historią Kalamburu i wrocławskiej sceny. Zostawiła po sobie role, głos i pamięć o artystce, która przez lata potrafiła łączyć sceniczną charyzmę z autentyczną życzliwością.