Gdy Aleksandra Kwaśniewska pokazała na Instagramie serię zdjęć z tego pobytu, internauci szybko skupili się jednak na jednym szczególe. W centrum zainteresowania znalazł się dodatek Jolanty Kwaśniewskiej, który ponownie uruchomił rozmowę o jej stylu, klasie i słabości do luksusowych akcentów.
Rodzinne kadry z Włoch zwróciły uwagę internautów
Na instagramowym profilu Aleksandry Kwaśniewskiej pojawiły się zdjęcia z rodzinnego pobytu nad jeziorem Como. Z opisu wynika, że święta upłynęły w malowniczej scenerii włoskich ogrodów i restauracji, a na fotografiach obok gospodyni posta pojawili się także Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy oraz Kuba Badach. Publikacja szybko zaczęła krążyć w mediach lifestylowych i show-biznesowych.
Tym razem nie chodziło o całą stylizację, lecz o jeden mocny akcent
Największe zainteresowanie wzbudził kadr, na którym Jolanta i Aleksandra Kwaśniewskie siedzą przy stole i opierają dłonie w sposób eksponujący zegarki. To właśnie ten detal sprawił, że spokojna, rodzinna fotografia zaczęła żyć własnym życiem. Uwagę komentujących przyciągnął przede wszystkim czasomierz byłej pierwszej damy, opisywany przez portale jako model marki Patek Philippe.
Media oszacowały wartość dodatku Jolanty Kwaśniewskiej
Według relacji serwisów zajmujących się stylem gwiazd, zegarek widoczny na nadgarstku Jolanty Kwaśniewskiej może być wart na rynku wtórnym nawet blisko 114 tys. zł. Dla porównania, zegarek Aleksandry Kwaśniewskiej wyceniano na około 1 tys. zł. To właśnie zestawienie dwóch różnych półek cenowych dodatkowo podbiło zainteresowanie zdjęciem i sprawiło, że rozmowa o wyjeździe szybko zamieniła się w analizę luksusowych dodatków.
Jolanta Kwaśniewska od lat buduje spójny wizerunek
To nie pierwszy raz, gdy styl Jolanty Kwaśniewskiej staje się jednym z głównych tematów po publikacji zdjęć. Portale przypominają, że była pierwsza dama już wcześniej była widywana z akcesoriami marek premium, w tym z zegarkiem Cartier wartym około 30 tys. zł oraz torebką Chanel wycenianą na około 15 tys. zł. Wizerunkowo wpisuje się to w konsekwentnie budowaną estetykę: elegancką, uporządkowaną i opartą na jakości, a nie na przesadzie.
Właśnie dlatego jeden detal wystarczył
W przypadku Jolanty Kwaśniewskiej luksusowy dodatek nie działa jak przypadkowa ozdoba. Jest raczej elementem stylu, z którym była pierwsza dama jest kojarzona od lat. Zdjęcia z Como nie pokazywały czerwonego dywanu ani oficjalnego wydarzenia, tylko rodzinny moment przy stole. Mimo to właśnie w tak naturalnym otoczeniu detal na nadgarstku okazał się wystarczający, by zdominować odbiór całej publikacji. To dobry przykład, jak silnie rozpoznawalny jest jej modowy kod.
Internauci patrzyli nie tylko na zegarek
W relacjach po publikacji posta powracał też drugi wątek: duża sympatia, jaką Jolanta Kwaśniewska nadal budzi wśród odbiorców. Komentujący podkreślali jej klasę i ponadczasowy styl, a same zdjęcia z rodzinnego wypadu zostały odebrane bardzo ciepło. To pokazuje, że zainteresowanie nie wynika wyłącznie z ceny dodatku, ale również z pozycji, jaką była pierwsza dama wciąż zajmuje w popkulturowej wyobraźni wielu odbiorców.
Zdjęcie z Włoch stało się opowieścią o stylu
Ostatecznie to nie sam zegarek okazał się najważniejszy, lecz to, co symbolizuje. W przypadku Jolanty Kwaśniewskiej nawet drobny element potrafi uruchomić większą opowieść o guście, klasie i przywiązaniu do wyselekcjonowanych marek. Rodzinny post Aleksandry Kwaśniewskiej miał wakacyjny, swobodny charakter, ale dla wielu odbiorców stał się kolejnym potwierdzeniem, że była pierwsza dama niezmiennie przyciąga uwagę właśnie dzięki detalom.