Ciało 41-letniej aktorki odnaleziono w lesie w Biskupicach Oławskich, niedaleko uszkodzonego samochodu. Choć wstępne ustalenia wskazują, że do zdarzenia nie przyczyniły się osoby trzecie, śledczy wciąż analizują ostatnie godziny życia kobiety. Kluczowe jest ustalenie, dlaczego aktorka znajdowała się poza pojazdem oraz co wydarzyło się po wypadku.

Ostatnie godziny przed zaginięciem

Magdalena Majtyka opuściła swój dom na wrocławskich Wojszycach rano 4 marca 2026 roku. Tego dnia miała zaplanowanych kilka spraw w mieście. Wśród nich była m.in. wizyta u dentysty oraz spotkania zawodowe związane z pracą w branży filmowej.

W ciągu dnia utrzymywała kontakt z bliskimi. W pewnym momencie poinformowała rodzinę, że zamierza odwiedzić znajomą w Sulimowie. Dane z telefonu potwierdzają, że jej urządzenie logowało się w okolicy tej miejscowości.

Wieczorem pojawił się ostatni sygnał z telefonu aktorki. Między godziną 21:30 a 22:00 urządzenie logowało się w rejonie ulicy Karkonoskiej we Wrocławiu. Po tym czasie ślad po niej się urwał.

Rozbity samochód znaleziony poza miastem

Następnego dnia, gdy Magdalena Majtyka nie wróciła do domu, jej mąż zgłosił zaginięcie. W tym samym czasie policja otrzymała informację o samochodzie znajdującym się w lesie pod Biskupicami Oławskimi.

Granatowy Opel Corsa, należący do aktorki, był poważnie uszkodzony. Wszystko wskazywało na to, że pojazd wcześniej uderzył w drzewo. Auto znajdowało się około 50 kilometrów od Wrocławia.

Pojazd był zamknięty, a w środku nikogo nie było. W chwili pierwszej interwencji nie powiązano tego zdarzenia z zaginięciem aktorki, ponieważ zgłoszenie o jej zniknięciu pojawiło się później.

Poszukiwania w okolicy samochodu

Po przyjęciu zgłoszenia o zaginięciu policjanci rozpoczęli szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Funkcjonariusze ponownie udali się w rejon, gdzie wcześniej znaleziono samochód.

Przeszukiwano teren wokół pojazdu oraz pobliski las. W akcję zaangażowane były różne służby, w tym strażacy ochotniczej straży pożarnej.

Tragiczne odkrycie w lesie

6 marca w kompleksie leśnym dokonano tragicznego odkrycia. Około 200 metrów od miejsca, w którym znajdował się samochód, odnaleziono ciało Magdaleny Majtyki.

W pobliżu znajdowały się także rzeczy osobiste aktorki, co pozwoliło potwierdzić jej tożsamość. Miejsce zostało zabezpieczone, a śledczy rozpoczęli szczegółowe oględziny terenu.

Jedna z hipotez śledczych

Jedna z rozważanych wersji wydarzeń zakłada, że aktorka mogła po wypadku samodzielnie opuścić pojazd. Być może była ranna i próbowała oddalić się od miejsca zdarzenia.

Nieoficjalnie mówi się, że mogła przejść jedynie kilkaset metrów, po czym stracić przytomność. Ostateczną przyczynę śmierci mają ustalić wyniki sekcji zwłok oraz dalsze czynności prowadzone przez prokuraturę.

Prokuratura sprawdzi działania służb

W ramach postępowania prokuratura planuje również przesłuchać policjantów z komendy w Oławie. Śledczy chcą sprawdzić, czy wszystkie działania zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Na obecnym etapie najbardziej prawdopodobną wersją wydarzeń pozostaje nieszczęśliwy wypadek. Jednak dopiero zakończenie śledztwa pozwoli ostatecznie wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragicznej sprawy.