Czy święta upłyną w słońcu i przyjemnych temperaturach, czy raczej w chłodniejszej odsłonie wczesnej wiosny? Wstępne analizy modeli meteorologicznych sugerują dominację wiosennej aury, jednak synoptycy podkreślają, że możliwe są przejściowe ochłodzenia.

Modele wskazują na łagodną aurę

Według ekspertów z Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB), prognozy średnio- i długoterminowe pokazują wyraźny sygnał stopniowego przejścia do typowo wiosennych warunków. Oznacza to przewagę dodatnich temperatur w ciągu dnia oraz coraz rzadsze epizody zimowe.

W najbliższych tygodniach dominować mają warunki charakterystyczne dla przedwiośnia – naprzemienne okresy cieplejsze i chłodniejsze, z możliwymi opadami deszczu. To naturalny scenariusz dla przełomu marca i kwietnia w Polsce.

Marzec chłodniejszy od normy?

Wstępne wyliczenia sugerują, że średnia temperatura marca na przeważającym obszarze kraju może być nieco niższa od normy z lat 1991–2020. Największe odchylenia prognozowane są w centralnej i północnej części Polski. Regiony południowe mogą utrzymać wartości bliższe wieloletniej średniej.

Takie dane oznaczają, że początek meteorologicznej wiosny może być umiarkowany, bez gwałtownych wzrostów temperatury.

Tydzień przed świętami z możliwym ochłodzeniem

Największa zmienność prognoz dotyczy okresu bezpośrednio poprzedzającego Wielkanoc. Modele wskazują na możliwość krótkiego ochłodzenia oraz opadów deszczu. Temperatury w tym czasie mogą wahać się od około 2°C w chłodniejsze poranki do 10–11°C w ciągu dnia.

Taki rozkład wartości wpisuje się w typowy schemat wczesnowiosenny – z dynamicznymi zmianami mas powietrza i niestabilną sytuacją baryczną.

Co oznacza to dla planujących święta?

Na obecnym etapie prognozy mają charakter orientacyjny. Synoptycy przypominają, że wyliczenia długoterminowe obarczone są większym marginesem błędu niż prognozy krótkoterminowe. Kluczowy będzie rozwój sytuacji barycznej nad Europą w drugiej połowie marca.

Scenariusz bazowy zakłada przewagę wiosennej aury z przejściowymi spadkami temperatury. Ostateczny obraz pogody na Wielkanoc 2026 poznamy jednak dopiero na kilka dni przed świętami.

Na dziś można ostrożnie zakładać, że świąteczne spacery i spotkania rodzinne odbędą się w warunkach typowych dla polskiej wiosny – umiarkowanie ciepłych, ale z możliwą pogodową niespodzianką.