Aktorka zmarła w wieku 71 lat. Informację o jej śmierci potwierdziła reprezentująca ją agencja Brillstein Entertainment, a według komunikatu CAA artystka odeszła „po krótkiej chorobie”. Szczegóły dotyczące przyczyny zgonu nie zostały ujawnione.

Poranna interwencja służb w Los Angeles

Jak przekazał rzecznik straży pożarnej Los Angeles w rozmowie z Page Six, w piątek nad ranem, dokładnie o godzinie 4:48, do domu aktorki wezwano pogotowie ratunkowe. Catherine O’Hara została przewieziona do szpitala w stanie ciężkim. Mimo udzielonej pomocy lekarzom nie udało się uratować jej życia.

Żyła z rzadką przypadłością

W przeszłości aktorka ujawniała, że zmaga się z situs inversus — niezwykle rzadkim schorzeniem polegającym na lustrzanym ułożeniu narządów wewnętrznych. Choć przypadłość ta zazwyczaj nie wpływa bezpośrednio na długość życia, może znacząco utrudniać diagnozowanie innych chorób.

Nie wiadomo, czy to schorzenie miało jakikolwiek związek z nagłym pogorszeniem się stanu zdrowia Catherine O’Hary.

Kariera znana milionom widzów

Catherine O’Hara zapisała się w historii kina rolami, które stały się częścią popkultury. Największą rozpoznawalność przyniosła jej postać matki Kevina McCallistera w filmach „Kevin sam w domu” oraz „Kevin sam w Nowym Jorku”. Jej kreacja do dziś kojarzy się z bożonarodzeniowym repertuarem filmowym.

Nową falę popularności przyniósł jej także serial „Schitt’s Creek”, w którym stworzyła niezapomnianą postać Moiry Rose — ekscentrycznej, teatralnej, a zarazem niezwykle ludzkiej.

Małżeństwo rozpoczęte na planie filmowym

Choć jej nazwisko przez lata pojawiało się w nagłówkach, prywatnie Catherine O’Hara stroniła od medialnego rozgłosu. Od 1992 roku była żoną scenografa Bo Welcha. Para poznała się podczas pracy nad filmem „Beetlejuice”, a do zaproszenia aktorki na randkę miał zachęcić go sam Tim Burton.

Związek ten przetrwał ponad trzy dekady i w Hollywood uchodził za przykład stabilności w świecie show-biznesu.

Humor jako recepta na zgodę

Aktorka wielokrotnie podkreślała, że fundamentem jej małżeństwa były dystans i poczucie humoru. W jednym z wywiadów przyznała, że zamiast eskalować konflikty, ona i jej mąż często rozładowywali napięcie żartami i sarkazmem.

Dumna mama dwóch synów

Catherine O’Hara i Bo Welch wychowali dwóch synów — Matthew i Luke’a. Aktorka nie kryła dumy z tego, że obaj obrali artystyczną drogę i związali swoje życie zawodowe z branżą kreatywną. Zdarzało się również, że współpracowali z matką przy realizacji projektów telewizyjnych.

Dziedzictwo, które pozostanie

Catherine O’Hara była artystką o wyjątkowej charyzmie. Potrafiła rozśmieszać bez wysiłku, a jednocześnie nadawać swoim bohaterkom głębię i autentyczność. Jej dorobek — od kina familijnego po nowoczesną komedię telewizyjną — pozostanie ważną częścią historii światowej rozrywki.

Choć aktorka odeszła, jej role nadal będą żyły w filmach i serialach, do których widzowie chętnie wracają — często nie tylko dla humoru, lecz także dla emocji, które potrafiła przekazać jak mało kto.