To nie tylko kolejne starty w Pucharze Świata, lecz przede wszystkim finał wieloletniej kariery jednego z najwybitniejszych sportowców w historii Polski. W momencie, gdy forma nie daje już gwarancji sukcesów, pojawiło się wyróżnienie, które podkreśla coś znacznie ważniejszego niż aktualne wyniki — zaufanie, autorytet i sportową wielkość. Stoch został wybrany chorążym reprezentacji Polski na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan–Cortina.
Sezon pożegnań i emocji
Decyzja Stocha o zakończeniu kariery po tym sezonie sprawiła, że każda kolejna impreza nabrała symbolicznego charakteru. Wisła, Zakopane czy Turniej Czterech Skoczni stały się arenami wzruszających pożegnań z kibicami, którzy przez lata towarzyszyli mu w drodze na sportowy szczyt. To rzadki przypadek, gdy pożegnanie nie jest jednym wydarzeniem, lecz procesem rozłożonym w czasie — pełnym emocji, refleksji i wdzięczności.
Nie wszystko jednak układa się zgodnie z marzeniami. Mistrzostwa świata w lotach narciarskich przyniosły rozczarowanie, a forma sportowa nie pozwala dziś zaliczać Stocha do grona medalowych faworytów. Dla wielu kibiców to trudny moment, ale jednocześnie naturalny etap kariery sportowca, który przez lata utrzymywał się w ścisłej światowej czołówce.
Legenda, której nie mierzy się jednym sezonem
Porównania Stocha do Adama Małysza to nie tylko medialny skrót. Trzy złote medale olimpijskie, zwycięstwa w najważniejszych konkursach i lata dominacji sprawiły, że skoczek z Zębu zapisał się w historii światowych skoków narciarskich. Nawet jeśli ostatni sezon nie przynosi spektakularnych wyników, jego pozycja pozostaje nienaruszona.
Właśnie dlatego wybór Stocha na chorążego ma tak duże znaczenie — to hołd dla całej kariery, a nie ocena jednego sezonu.
Chorąży w nowej formule igrzysk
Informację o wyborze chorążych przekazał Polski Komitet Olimpijski. Obok Stocha tę zaszczytną funkcję pełnić będzie Natalia Czerwonka. Same igrzyska w Mediolanie i Cortinie będą wyjątkowe także pod względem organizacyjnym — ceremonie otwarcia odbędą się jednocześnie w kilku lokalizacjach.
Stoch poprowadzi polską reprezentację w Predazzo, czyli tam, gdzie rozgrywane będą konkursy skoków narciarskich. Czerwonka wystąpi natomiast w Mediolanie. To rozwiązanie podkreśla skalę igrzysk i nową, rozproszoną formułę olimpijskiego święta.
Autorytet ważniejszy niż medale
Choć nastroje związane z formą sportową Stocha są dziś dalekie od euforii, jego rola w kadrze wykracza daleko poza rywalizację na belce startowej. Dla młodszych zawodników jest wzorem profesjonalizmu, spokoju i konsekwencji. Funkcja chorążego tylko potwierdza, że Stoch pozostaje jednym z filarów reprezentacji — niezależnie od wyników.
To także sygnał dla kibiców: igrzyska w Mediolanie i Cortinie będą nie tylko sportową rywalizacją, ale również symbolicznym pożegnaniem jednego z największych mistrzów w historii polskiego sportu.
Domknięcie wielkiej kariery
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 zapiszą się jako ostatni olimpijski rozdział w karierze Kamila Stocha. Bez względu na to, co wydarzy się na skoczni, jego miejsce w historii jest już pewne. Chorągiew w rękach Stocha podczas ceremonii otwarcia będzie nie tylko znakiem narodowej dumy, lecz także symbolem drogi, którą przeszedł — od utalentowanego juniora do legendy, która na zawsze zmieniła oblicze polskich skoków narciarskich.