Kibice pamiętają jego triumfy w Soczi, Pjongczangu, niezliczone zwycięstwa w Pucharze Świata i niezwykłą regularność, dzięki której stał się żywą legendą skoków narciarskich. Ale historia Stocha to nie tylko rekordy. To również opowieść o człowieku, który przez lata niósł na barkach oczekiwania całego kraju.
Tuż przed inauguracją kolejnego sezonu Stoch poinformował, że to jego ostatnia sportowa droga. I w tym szczególnym czasie obok niego ponownie stanęła osoba, która od lat jest jego najważniejszą podporą — żona, Ewa Bilan-Stoch.
Ostatni sezon mistrza
W „Dzień Dobry TVN” Kamil Stoch po raz pierwszy powiedział tak otwarcie, że zamierza pożegnać się ze skocznią po zakończeniu sezonu 2024/2025. Zrobił to spokojnie, ale z widoczną nostalgią.
Kibiców szczególnie poruszyły jego słowa, w których podkreślił, że chce odejść w zgodzie ze sobą.
„Chcę, żeby ten ostatni rok był wspaniały. Chcę się uśmiechać, cieszyć, pożegnać z kibicami... Bardzo chciałbym, żeby ostatni skok był mistrzowski.”
To wyznanie pokazuje, że sportowiec pogodził się z decyzją, ale wciąż pragnie pokazać światu to, co w nim najlepsze.
Ewa — cicha siła u boku mistrza
Od lat wiadomo, że największym wsparciem Stocha jest jego żona. Ewa Bilan-Stoch nie tylko towarzyszy mu w życiu osobistym, ale wielokrotnie wpływała również na jego sportowe wybory. Kiedy skoczek kilka lat temu zastanawiał się nad wcześniejszym zakończeniem kariery, to właśnie ona przekonała go, by dał sobie jeszcze jedną szansę.
Ich relacja oparta jest na wzajemnym szacunku i wspólnych pasjach. Ewa, zajmująca się fotografią i organizacją działań marketingowych, od lat współtworzy markę męża na sportowej scenie. Dla wielu kibiców to duet idealny — jedno wzmacnia drugie.
Ważny gest żony Kamila Stocha
Tuż przed zawodami w fińskiej Ruce Ewa Bilan-Stoch opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z podróży. Pokazała, że rusza do Finlandii, by wspierać męża na żywo w jego ostatnim sezonie.
Na jednym z postów pojawił się krótki opis:
„Jest w tym coś magicznego.”
Tych kilka słów wystarczyło, aby fani zrozumieli, że to dla niej i dla Kamila wyjątkowy czas. W przeszłości Stochowie sporadycznie pojawiali się razem podczas zawodów, tym bardziej więc ta obecność nabiera symbolicznego znaczenia.
Fani liczą na wspólne kadry
Rok temu para również była razem w Ruce. Zdjęcie z tamtego okresu, opublikowane na Instagramie, stało się jednym z najczęściej komentowanych ujęć w ich social mediach. Teraz kibice mają nadzieję, że zobaczą ich ponownie ramię w ramię — w ważnym dla Kamila momencie, gdy zaczyna się jego pożegnalny sezon.
W komentarzach pod nowymi wpisami pojawiają się słowa wsparcia, wzruszenia i wdzięczności. Dla wielu fanów to niezwykłe, że Stoch — który zawsze stawiał prywatność ponad wszystko — decyduje się dzielić z nimi coraz więcej.
Początek wielkiego finału
Zawody w Ruce będą pierwszym akordem sezonu, który zapisze się w historii polskiego sportu. Stoch nie ukrywa, że pragnie zakończyć karierę z podniesioną głową. A fakt, że Ewa jest obok, dodaje całej historii wyjątkowego, niemal filmowego wymiaru.
Dla kibiców to szansa, by jeszcze raz przeżyć emocje związane z jego startami. Dla niego — by pożegnać się ze skocznią tak, jak na to zasługuje legenda. A dla Ewy — by towarzyszyć mężowi w jednym z najważniejszych rozdziałów ich wspólnej historii.