Bohdan Gadomski był polskim dziennikarzem i publicystą. Jego teksty pojawiały się m.in. w „Do rzeczy”, „Wprost”, „Angorze” oraz wielu innych. Współpracował też z radiem i telewizją.
Zmarł 24 marca 2020 roku w szpitalu w Łodzi w niezbyt jasnych okolicznościach. Reporterzy programu „Alarm!” ustalili, że przyczyną było zaaplikowanie zbyt dużej dawki insuliny, która doprowadziła do uszkodzenia układu nerwowego, a następnie zgonu.
Z tego powodu prokuratura postanowiła wszcząć śledztwo w tej sprawie. Na razie przesłuchano kilkadziesiąt osób, ale na oficjalne wyniki trzeba poczekać przynajmniej do maja.
„Nadal brak opinii z zakresu medycyny sądowej i diabetologii, chodzi o możliwą ocenę skutków podania konkretnej ilości insuliny. Śledztwo jest w toku” – wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Wiadomo na razie, że insulina nie została podana specjalistycznym sprzętem. Prokurator jeszcze jednak nie postawił nikomu żadnych zarzutów.
Dwa testamenty
Podejrzenia budzą okoliczności życia dziennikarza. W 2019 roku przeszedł on zawał i długo przebywał w szpitalu. Gdy z niego wyszedł, zaopiekować się nim miało zaprzyjaźnione małżeństwo.
Według doniesień, to właśnie oni mieli podać mu insulinę zwykłą strzykawką. Śpiewak operowy i jego żona jednak zaprzeczają tym zarzutom.
Wątpliwości budzi także sprawa spadkowa. Bohdan Gadomski pozostawił dwa testamenty. W jednym zostawił wszystko państwu Borys, które się nim opiekowało przed śmiercią, a jedne pani Marii, która wcześniej się nim opiekowała.
Kobieta zarzuca, że przyjaciel dziennikarza go zmanipulował.
Jak skończy się ta sprawa?
Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Małgorzata Trzaskowska zmaga się z poważną chorobą. Rafał Trzaskowski zdradził szczegóły. Co się stało
Jak informował portal „Życiepl”: 11-letnia dziewczynka jest prawdziwą bohaterką. Uratowała swoją babcię z domu, który pochłonął ogień. Co się dokładnie wydarzyło
Z życia znanych ludzi informowaliśmy o: Nagranie bije rekordy popularności. Znana z Królowych Życia celebrytka pokazała jak to się robi. Fani Dagmary Kaźmierskiej docenili poczucie humoru