Miał 36 lat. Informacje o wypadku i śmierci polityka potwierdziły policja oraz lokalne władze.
Samochód zjechał na przeciwny pas
Według wstępnych ustaleń policji samochód jadący w kierunku Sosnowca nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w rowerzystę. To właśnie ten moment jest dziś kluczowy dla śledczych, którzy próbują ustalić, co doprowadziło do zderzenia.
Policja bierze pod uwagę dwa główne scenariusze
Na obecnym etapie służby wskazują przede wszystkim na dwie możliwe przyczyny: zaśnięcie kierowcy albo jego zasłabnięcie. Podkom. Damian Korczyński mówił, że są to najbardziej prawdopodobne tropy, choć pełne wyjaśnienie ma przynieść dalsze postępowanie pod nadzorem prokuratora.
Reanimacja nie przyniosła skutku
Na miejscu podjęto akcję ratunkową, ale życia 36-letniego rowerzysty nie udało się uratować. Media i służby potwierdziły później, że ofiarą był Łukasz Litewka. Kierowca auta był trzeźwy i został zatrzymany do wyjaśnienia.
Śledztwo ma ustalić dokładny przebieg tragedii
Policjanci pracowali na miejscu pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając ślady i odtwarzając sekwencję zdarzeń. To właśnie od wyników tych czynności będzie zależało, czy potwierdzi się wersja o zasłabnięciu lub zaśnięciu kierowcy, czy śledczy wskażą inną przyczynę.
Litewka był znany nie tylko z polityki
Łukasz Litewka był posłem Lewicy, ale szeroko kojarzono go także z działalnością społeczną, pomocą zwierzętom i lokalnymi akcjami charytatywnymi. Właśnie dlatego jego śmierć poruszyła nie tylko polityków, ale też mieszkańców regionu i osoby, które znały go z aktywności społecznej.