Mimo tego to Beata Szydło stała się jedną z najbardziej zauważalnych postaci przed siedzibą partii. Europosłanka pojawiła się z dużym bukietem kwiatów i w stylizacji, którą media od razu opisały jako świeższą i bardziej wiosenną.
Narada PiS odbywała się w ważnym momencie
14 kwietnia na Nowogrodzkiej zebrali się czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości. Z relacji mediów wynika, że rozmowy dotyczyły między innymi planów Mateusza Morawieckiego związanych z utworzeniem własnego stowarzyszenia oraz wpływu tej inicjatywy na sytuację wewnątrz partii. Polsat News informował nieoficjalnie, że kierownictwo PiS rozważało nawet zakaz tworzenia takich struktur przez członków ugrupowania, a TVN24 podawał, że temat wywołał napięcia podczas spotkania.
W tle był też wyraźny sygnał o jedności wokół Czarnka
Komentując kulisy narady, Jacek Sasin mówił w „Porannym Ringu”, że nie zna szczegółów planów środowiska skupionego wokół Morawieckiego, ale najważniejsze dla PiS ma być dziś skupienie się wokół Przemysława Czarnka. Ten przekaz dobrze pokazał, że spotkanie na Nowogrodzkiej miało nie tylko charakter organizacyjny, ale też wizerunkowy i strategiczny.
A jednak to Beata Szydło skradła część uwagi
Przed budynkiem partii fotoreporterzy zwrócili szczególną uwagę na Beatę Szydło. Była premier przyjechała z dużym bukietem kwiatów, co od razu wywołało pytania, czy to prezent dla kogoś z partyjnych kolegów, czy raczej upominek dla niej samej. Zarówno „Fakt”, jak i „Super Express” podały, że kwiaty należały właśnie do Szydło i były związane z jej urodzinami.
Bukiet nie był przypadkowy
Ta interpretacja dobrze pasuje do kalendarza. Oficjalny profil Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim wskazuje, że polityczka urodziła się 15 kwietnia 1963 roku, więc wtorkowe pojawienie się z kwiatami mogło być początkiem wcześniejszego świętowania. To także tłumaczyłoby wyraźnie dobry nastrój byłej premier, zauważany przez media relacjonujące jej przyjazd na naradę.
Media od razu wychwyciły zmianę wizerunku
W relacjach po spotkaniu powtarzał się jeszcze jeden motyw: bardziej wiosenna odsłona Beaty Szydło. Portale opisywały inną fryzurę, stylizację utrzymaną w beżach i brązach oraz wzorzystą apaszkę, która mocno wybijała się na zdjęciach sprzed siedziby PiS. Nie chodziło o spektakularną metamorfozę, ale o subtelne odświeżenie wizerunku, które przy politycznym tle dnia zostało bardzo szybko zauważone.
Polityka mieszała się tu z prywatnym akcentem
To właśnie połączenie dwóch planów sprawiło, że cała scena została szeroko opisana. Z jednej strony trwała ważna narada dotycząca przyszłości PiS i miejsca Mateusza Morawieckiego w partyjnej układance. Z drugiej pojawił się lekki, bardziej osobisty akcent związany z urodzinami Beaty Szydło i jej pogodnym wejściem na Nowogrodzką. W efekcie polityczny dzień zyskał też wyraźny wątek lifestylowy.
Tym bardziej że temat Morawieckiego dopiero się rozkręcał
Całe zamieszanie wokół wtorkowego spotkania nabrało jeszcze większego znaczenia dzień później, gdy Polskie Radio podało, że Mateusz Morawiecki potwierdził powstanie stowarzyszenia „Rozwój Plus”. To pokazuje, że narada na Nowogrodzkiej odbywała się w momencie realnych napięć i ważnych decyzji. Na tym tle obecność Beaty Szydło z bukietem i w odświeżonej stylizacji stała się detalem, który wyjątkowo mocno zapadł w pamięć.
Zdjęcia można zobaczyć tu