W tym roku Jarosław Kaczyński nie pojawił się osobiście ze święconką. Z koszyczkiem do kościoła poszedł jego kuzyn, Jan Maria Tomaszewski.

Koszyczek był niewielki, ale starannie przygotowany. W środku znalazły się tradycyjne wielkanocne pokarmy, a także świąteczne dekoracje, w tym bukszpanowe gałązki i ozdobny kurczaczek. Całość miała klasyczny, odświętny charakter.

Prezes PiS mieszka obecnie u kuzyna

Jarosław Kaczyński nadal przebywa w domu swojego kuzyna. Powodem jest remont prowadzony w części bliźniaka przylegającej do jego domu na warszawskim Żoliborzu.

Prace remontowe są na tyle uciążliwe, że tymczasowa przeprowadzka okazała się wygodniejszym rozwiązaniem. Razem z nim w nowym miejscu są także jego koty.

Rano opublikował życzenia wielkanocne

W Wielką Sobotę Jarosław Kaczyński najpierw zamieścił w sieci życzenia świąteczne skierowane do Polaków. Później nie udał się jednak z koszyczkiem do święcenia pokarmów, ale wybrał inny sposób przeżywania tego dnia.

Kilka godzin później pojechał na warszawskie Powązki. Odwiedził tam symboliczny grób swojego brata, byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, oraz Marii Kaczyńskiej.

Na cmentarzu zatrzymał się na modlitwie

Podczas wizyty na Powązkach Jarosław Kaczyński spędził chwilę na modlitwie i zadumie. Zapalił również znicze.

Wielka Sobota miała więc dla prezesa PiS nie tylko wymiar religijny, ale również osobisty. Był to czas pamięci o najbliższych.

Przed bramą cmentarza spotkał bezdomnego

Przed wejściem na cmentarz Jarosław Kaczyński spotkał osobę bezdomną. Dał jej 20 zł i potraktował ją z szacunkiem.

Ten krótki moment zwrócił uwagę, ponieważ wydarzył się w symbolicznym dniu i tuż przed wizytą na grobie brata oraz bratowej.

Wielka Sobota upłynęła mu spokojnie

Podczas wizyty Jarosław Kaczyński był ubrany w czarny płaszcz do kolan i kaszkiet. Całość wpisywała się w spokojny, stonowany charakter tego dnia.

Tegoroczna Wielka Sobota Jarosława Kaczyńskiego wyglądała inaczej, niż mogło się wydawać. Zamiast osobistego pojawienia się ze święconką wybrał czas spędzony na Powązkach i pamięć o bliskich.