W uroczystości wzięli udział politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, który wygłosił krótkie przemówienie. Wydarzeniu towarzyszyły jednak emocje, ponieważ na miejscu pojawili się także przeciwnicy miesięcznic.
Podczas wystąpienia lidera PiS z tłumu dochodziły okrzyki, które przerywały przemówienie. Mimo tego Jarosław Kaczyński kontynuował swoje wystąpienie i odniósł się zarówno do samej uroczystości, jak i do sytuacji politycznej w kraju.
Protestujący pojawili się na placu Piłsudskiego
Jak relacjonują media, w pobliżu pomnika smoleńskiego zgromadziły się osoby sprzeciwiające się comiesięcznym obchodom. W trakcie przemówienia prezesa PiS część z nich skandowała hasła pod jego adresem.
Protestujący wielokrotnie przerywali wystąpienie, wznosząc okrzyki z tłumu. Sytuacja na placu Piłsudskiego była napięta, jednak uroczystości odbyły się zgodnie z planem.
Kaczyński o sytuacji wokół miesięcznic
Jarosław Kaczyński w swoim przemówieniu odniósł się do swojej nieobecności podczas poprzednich obchodów. Podkreślił, że po miesiącu przerwy – jego zdaniem – sytuacja wokół miesięcznic pozostaje bez zmian.
Prezes PiS mówił również o osobach, które zakłócają przebieg uroczystości. W ostrych słowach skrytykował przeciwników obchodów, wskazując, że ich działania mają charakter celowy i są wymierzone w uczestników wydarzenia.
Mocne słowa lidera PiS
W dalszej części wystąpienia Jarosław Kaczyński odniósł się do sytuacji politycznej w Polsce. Podkreślał potrzebę budowy silnego państwa oraz zapowiadał, że – jego zdaniem – w przyszłości możliwe będzie uporządkowanie sytuacji wokół miesięcznic.
Polityk stwierdził również, że osoby, które działają przeciwko Polsce, powinny ponieść konsekwencje swoich działań. W jego przemówieniu pojawiły się mocne sformułowania dotyczące przeciwników jego środowiska politycznego.
Zapowiedź dalszych obchodów
Na zakończenie swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński podkreślił, że miesięcznice smoleńskie będą nadal organizowane. Jak zaznaczył, mają one przypominać o ofiarach katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.
Dla środowiska Prawa i Sprawiedliwości comiesięczne uroczystości pozostają jednym z najważniejszych symboli pamięci o tragedii smoleńskiej. Lider PiS wyraził przekonanie, że w przyszłości obchody będą mogły odbywać się w spokojniejszej atmosferze.