Po przeprowadzeniu sekcji zwłok pojawiły się pierwsze ustalenia biegłych. Choć nie wyjaśniają one jeszcze wszystkich okoliczności tragedii, pozwoliły wykluczyć jedną z możliwych przyczyn zgonu.

Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabrycznej podkreśla, że ostateczne wnioski będą znane dopiero po zakończeniu dodatkowych badań specjalistycznych.

Sekcja zwłok przyniosła ważne ustalenia

Jak przekazał prokurator Damian Pownuk, wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że przyczyną śmierci aktorki nie był uraz. Oznacza to, że obrażenia ciała nie doprowadziły bezpośrednio do zgonu.

Biegli nie wydali jednak jeszcze ostatecznej opinii. Śledczy czekają na wyniki badań toksykologicznych oraz histopatologicznych, które mogą rzucić więcej światła na okoliczności śmierci 41-letniej aktorki.

Na pełne wyniki trzeba będzie poczekać nawet do dwóch miesięcy. Tyle zwykle trwa przeprowadzenie szczegółowych analiz laboratoryjnych.

Brak śladów wskazujących na udział innych osób

Prokuratura zaznacza, że na obecnym etapie postępowania nie ma dowodów wskazujących na udział osób trzecich w śmierci aktorki. Śledczy analizują jednak wszystkie zebrane materiały i nie wykluczają żadnych scenariuszy do czasu zakończenia postępowania.

Jedną z rozważanych wersji wydarzeń pozostaje nieszczęśliwy wypadek, jednak dokładne ustalenia mają zostać przedstawione dopiero po zakończeniu wszystkich badań.

Tajemnicze zaginięcie aktorki

Magdalena Majtyka zniknęła 4 marca 2026 roku. Tego dnia rano opuściła swoje mieszkanie przy ulicy Iwaszkiewicza we Wrocławiu. W planach miała m.in. wizytę u stomatologa oraz spotkania związane z pracą zawodową.

Ostatni kontakt z rodziną nastąpił około godziny 16:30. Aktorka poinformowała wtedy, że jedzie do Sulimowa na spotkanie ze znajomą. Dane z telefonu potwierdzają, że w tym czasie jej urządzenie logowało się w tej okolicy.

Wieczorem telefon aktorki na krótko pojawił się jeszcze w rejonie ulicy Karkonoskiej we Wrocławiu. Później sygnał zniknął, a kontakt z kobietą się urwał.

Samochód odnaleziono pod Wrocławiem

Ciało aktorki odnaleziono w lesie w Biskupicach Oławskich niedaleko jej samochodu. Pojazd — granatowy Opel Corsa — znajdował się przy leśnej drodze i nosił ślady uszkodzeń.

Policja otrzymała zgłoszenie o stojącym w tym miejscu aucie 5 marca około godziny 11:00. Jak podkreślono w komunikacie, samochód był zamknięty i nie stwarzał zagrożenia dla ruchu drogowego. W policyjnych systemach nie figurował także jako skradziony.

W chwili pierwszej interwencji funkcjonariusze nie mieli jeszcze informacji o zaginięciu właścicielki pojazdu.

Śledztwo wciąż trwa

Dopiero po zgłoszeniu zaginięcia policjanci rozpoczęli szeroko zakrojone poszukiwania w rejonie, gdzie wcześniej znaleziono samochód. W trakcie przeszukiwania okolicy odnaleziono ciało Magdaleny Majtyki.

Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura, która analizuje wszystkie okoliczności tragedii. Kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu śledztwa będą miały wyniki badań toksykologicznych oraz histopatologicznych, które mają ostatecznie wyjaśnić przyczynę śmierci aktorki.