Urodził się w Dzień Kosmonauty, w 2025 roku dotknął gwiazd jako drugi Polak w historii, a teraz – dokładnie w pierwszą rocznicę ślubu – ogłasza światu najważniejszą nowinę. Sławosz Uznański-Wiśniewski wiosną 2026 roku zostanie ojcem. To historia o tym, że nawet po zdobyciu kosmosu, najpiękniejsze lądowanie odbywa się w domu.
Rocznica z najpiękniejszym prezentem
Dokładnie rok temu, 2 stycznia 2025 roku, oczy całej Łodzi zwrócone były na parę, która w pośpiechu, między jednym a drugim treningiem w NASA, przysięgała sobie miłość. Sławosz Uznański-Wiśniewski i Aleksandra Uznańska-Wiśniewska świętują dziś swoją pierwszą „papierową” rocznicę w sposób, którego nie powstydziłby się Hollywood.
Informacja o tym, że rodzina astronauty i posłanki powiększy się wiosną, wywołała w sieci prawdziwe poruszenie. To symboliczne domknięcie cyklu, który zaczął się od śmiałych marzeń o orbicie, a kończy na najzwyklejszym, a zarazem najcudowniejszym ludzkim szczęściu.
Uśmiech, który zatrzymał astronautę
Choć Sławosz Uznański-Wiśniewski to człowiek nauki, doktor fizyki związany z CERN, jego życie prywatne napisał przypadek. Wszystko zaczęło się na łódzkiej Piotrkowskiej. To tam, wśród miejskiego zgiełku, drogę przyszłego astronauty przecięła Aleksandra, prowadząca wówczas kampanię wyborczą.
„Ten uśmiech mnie pokonał” – wyznał po czasie Sławosz w jednym z wywiadów. Od tamtego momentu wydarzenia potoczyły się z prędkością startującej rakiety: zaręczyny w USA, szybki ślub w Łodzi i rozłąka spowodowana historyczną misją Axiom-4. Dziś para udowadnia, że nawet praca na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nie jest barierą dla budowania wspólnej przyszłości.
2025: Rok kosmosu. 2026: Rok rodziny
Ostatnie dwanaście miesięcy było dla dr. Uznańskiego-Wiśniewskiego testem wytrzymałości. Jako pierwszy Polak na ISS realizował skomplikowane testy z zakresu biotechnologii i medycyny kosmicznej. Polska przez moment żyła każdym jego ruchem na orbicie.
Jednak to 2026 rok przyniesie mu wyzwanie zupełnie innej natury. Astronauta, który na co dzień zajmuje się systemami odpornymi na promieniowanie i zaawansowaną elektroniką, wiosną wejdzie w nową rolę. Pod postem pary na profilach społecznościowych lawinowo przybywa gratulacji od naukowców, polityków i tysięcy Polaków, którzy kibicowali Sławoszowi podczas jego lotu.
Wielkie odliczanie trwa
Wiosna 2026 roku zapowiada się dla państwa Uznańskich-Wiśniewskich jako czas spokoju po „kosmicznej burzy” ostatnich miesięcy. Podczas gdy Sławosz wciąż pozostaje aktywnym ambasadorem polskiej nauki, to właśnie przygotowania do powiększenia rodziny staną się teraz jego najważniejszą misją.
Jak sam żartował, mama zawsze życzyła mu wszystkiego najlepszego w Dniu Kosmonauty. Wygląda na to, że nadchodząca wiosna dopisze do tego rodzinnego kalendarza nową, najważniejszą datę.